środa, 24 lipca 2013

Sandra

Jak tylko zobaczyłam to miejsce, to od razu pomyślałam, że Sandra będzie do niego idealnie pasować :) Zuza z Kasią pomyślały nad stylizacją, chciałyśmy zrobić coś w indiańskim klimacie. Aczkolwiek po przyjechaniu na miejsce czekała na nas niemiła niespodzianka - szałas, który miał służyć nam do zdjęć, został zburzony :( Mimo to stwierdziłyśmy że okolica jest śliczna, więc zaczęłyśmy chodzić i kombinować naokoło, słońce niestety nie ułatwiało nam zadania - w tak mocnym świetle ciężko zrobić zdjęcia, ale nie poddałyśmy się! Miałyśmy mnóstwo zabawy w przechodzeniu przez rzekę (niby płytko, wszystko fajnie, ale ten prąd to nas prawie porwał :D), jakiś zagadujący nas starszy pan też był niezłą rozrywką. Wycierpiałyśmy się - chodzenie boso po kamieniach do najprzyjemniejszych rzeczy nie należy, w dodatku zostałyśmy całkowicie pogryzione przez komary, ale nic to! Dla sesji w takim towarzystwie warto się poświęcić. Podobają mi się efekty i mam nadzieję, że wam też :) a Sandra jeszcze nie raz zagości przed moim obiektywem! (teraz była to jej czwarta sesja u mnie, wow :D) 











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz