Z Berni to się od dawna umawiałam i w końcu nam wyszło :D miejscówkę miałam obczajoną już wcześniej, bo widzę ten stary hotel jak wyjrzę przez okno, i już od jakiegoś czasu krążyła mi wizja na zdjęcia właśnie tam. Do środka niestety nie udało nam się dostać, ale wszystko przed nami! Wypatrzyłyśmy jeszcze fajną budkę tuż przy torach, więc też od razu obcykałyśmy :)
środa, 14 sierpnia 2013
środa, 7 sierpnia 2013
Angelika
Wizja na te zdjęcia była inna, ale oczywiście nasze wizje naszymi wizjami, a rzeczywistość swoje :D Miejsce znalezione wcześniej przez dziewczyny było super, ale światło nam nie dopisało niestety, więc musiałyśmy szybko ratować się pobliskimi zabudowaniami. W okolicy znalazłyśmy nawet ciuchy - sweter, kurtka, pojedyncze buty, okularki przeciwsłoneczne... Uśmiałyśmy się z pomysłu zrobienia zdjęć w takiej stylizacji :D Co do stylizacji... Andzia niestety nie wzięła nic czarnego poza spódnicą, a wizja obejmowała cały czarny strój, więc szybkie kombinowanie i modelka skończyła w ciuchach wizażystki. Medżik :D Mimo tych drobnych potknięć bardzo lubię te zdjęcia, mam nadzieję że wam też się podobają!
modelka: Angelika Hylińska
make-up Zuzanna Matuszyk
włosy, styl, światło, pomoc Katarzyna Kubisty
piątek, 2 sierpnia 2013
Aneta
Wizja na tę sesję była prosta - ma być naturalnie i dziewczęco. Zebrałyśmy mnóstwo kwiatków po drodze żeby zrobić wianek ale było już późno i Kasia miała za chwilę autobus więc z wianka nici :( Chciałyśmy zrobić sesję na huśtawce, ale idealna gałąź była w samym środku lasu i komary rzuciły się na nas całą chmarą, więc zrealizujemy ten pomysł w innym terminie, na pewno nie pod wieczór :D Także popstrykałyśmy trochę na łące. Jak Kasia radzi sobie z robieniem zdjęć komuś kto leży na ziemi? Włazi drugiej Kasi na barana :D Przeszłyśmy też nad rzekę, gdzie zrobiłyśmy zdjęcia w uroczym towarzystwie kaczek - nie chciały być fotografowane ani głaskane :( A później Aneta weszła do wody! Światło padało z drugiej strony więc chcąc nie chcąc musiałam ruszyć za nią, niestety moje super obcisłe spodnie mi w tym zadaniu nie chciały ani trochę pomóc, więc zdjęłam je myśląc, że przecież nikt mnie nie zobaczy, po czym okazało się, że idealnie nas widać z mostu... Ale oj tam, raz się żyje :D Jestem cała pogryziona, a Aneta miała całe przemoczone spodenki, ale warto było się poświęcić :)
modelka: Aneta Borowska
pomoc: Kasia Kubisty i Zuza Matuszyk
sukienka dzięki uprzejmości Izy Komajdy
pomoc: Kasia Kubisty i Zuza Matuszyk
sukienka dzięki uprzejmości Izy Komajdy
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























